Waflowe serce tort dla Mamy z mlecznym kremem z truskawkami

Wiem, że Dzień Matki już minął, ale mimo wcześniejszych chęci, nie mogłam dodać tego przepisu wcześniej, bo sama robiłam torcik dopiero w środę po południu. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić go na ten długi weekend. Każda mama będzie zachwycona – i nie tylko ona. Polecam zrobić twardszy ganasz czekoladowy i posmarować nim brzegi wafli na końcu. Ja nie miałam już z czego zrobić. Muszę przyznać, że wygląda i smakuje super, ale do zjedzenia w małych kawałkach, jak mleczne przekładańce, bo słodkie i lekko mulące przy większej ilości. Jednak pyszne. 🙂 Mi górna warstwa lekko się rozjeżdżała przy krojeniu. Myślę, że z powodu żelki – za bardzo stwardniała przed położeniem na nią kremu i się nie skleiło za dobrze. Możesz nawet zrobić żelkę tylko z połowy składników i nie polewać nią truskawek w środku. A na górę polecam ułożyć całe truskawki lub więcej plasterków. W zamyśle miałam ułożenie jak składające się domino, jednak ja i Zuzia zjadłyśmy za dużo truskawek i nie starczyło już. 🙂

 

Krem przygotowujemy jak do mlecznych przekładańców, jednak przypomniałam wszystkie kroki.
I przypominam o akcji kulinarnej Tydzień z KIWI – dziś ostatni dzień, aby zgłosić przepis. A wyniki już w poniedziałek. Zapraszam do zabawy.

 

Składniki:

 

  • 1 op. wafli bezcukrowych w kształcie serca (5 sztuk)
  • 350 g truskawek
  • wiórki kokosowe

Żelka:

  • 300 ml wody
  • 2 łyżki żelatyny (16 g) + 4 łyżki wody
  • sok z połówki cytryny
  • 2 łyżki domowego cukru waniliowego lub zwykłego

Krem mleczny:

  • 300 g masła
  • 8,5 łyżki domowego cukru waniliowego (lub mniej)
  • 0,5 szklanki mleka (125 ml)
  • 2 szklanki mleka w proszku

 

Przygotowanie:

 

  1. Masło wyjmij przynajmniej 2 godziny wcześniej, aby było naprawdę miękkie. Żelkę przygotuj jakąś godzinę przed miksowaniem kremu.
  2. Żelatynę namocz w 4 łyżkach zimnej wody, odstaw do napęcznienia.
  3. Sok z cytryny wlej do miseczki, która jest odporna na wysoką temperaturę. Dodaj cukier i wlej wrzątek. Dobrze wymieszaj, aby cukier się rozpuścił.
  4. Dodaj napęczniałą żelatynę i mieszaj, aż się rozpuści. Odstaw do ostudzenia. Gdy żelka będzie letnia, wstaw do lodówki i pilnuj, aby nie stężała całkiem.
  5. W garnuszku zagotuj mleko z cukrem waniliowym, mieszając. Odstaw do przestudzenia. Mleko powinno być letnie.
  6. Miękkie masło utrzyj na jasną, puszystą masę. Wlewaj partiami letnie mleko, do całkowitego połączenia.
  7. Do miski z kremem przesiej mleko w proszku. Przemieszaj ręcznie, a potem zmiksuj do gładkości. Krem jest gotowy.
  8. Truskawki umyj, obierz z szypułek i pokrój w plasterki, powinny być w miarę podobnej grubości.
  9. Pierwszy wafel posmaruj warstwą kremu mlecznego na około pół centymetra. Przykryj drugim waflem, dociśnij lekko. Posmaruj go o połowę mniejszą ilością kremu. Ułóż na niej 1/3 plasterków truskawek, dość luźno.
  10. Trzeci wafel posmaruj znów grubszą warstwą kremu i przykryj czwartym waflem. Znów posmaruj dużą porcją kremu i przykryj ostatnim waflem. Dociśnij.
  11. Pierwszą warstwę truskawek posmaruj niewielką ilością tężejącej żelki. Uważaj, by nie wypłynęła na brzegi wafli. Wstaw do lodówki na kilka minut.
  12. Odwróć do góry nogami warstwy z trzeciego, czwartego i piątego wafla. Posmaruj nie za grubo kremem mlecznym. Odwróć i ułóż na prawie stężałych truskawkach z żelką. Dociśnij lekko.
  13. Górę piątego wafla również posmaruj kremem. Na nim ułóż ściśle resztę truskawek.
  14. Truskawki polej obficie żelką, może jej trochę zostać. Wstaw do lodówki na 1-2 h lub dłużej.

 

 

Co mamy dla mamy? Dzień Matki 2016Wiosenne słodkości 2016 Piecz - tak od podstaw Truskawkowe szaleństwo 2016

Jestem Ania, mocno nieidealna matka, kucharka amatorka i samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami. Bloguję, bo to moja pasja. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku. mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!