Skończyło się nam wczoraj rano pieczywo i uznałam, że coś jeszcze dobrego bym zjadła zanim pójdziemy na spacer. Skoro drugie śniadanie szykowałam też Zuzi, zrobiłam kaszę jaglaną z musem truskawkowo-jabłkową. Przepis banalny i przepyszny. Zuzia wcinała, aż jej się uszy trzęsły. Mi pewnie też, bo smakowało mi również. Zdrowa przekąska, idealne też na śniadanie lub podwieczorek. Mus można zresztą jeść bez niczego. Kwaskowaty dzięki truskawkom, a zarazem dostatecznie słodki, przynajmniej jak dla nas.
Składniki:
- 200-250 g truskawek mrożonych lub świeżych
- 3 średnie słodkie jabłka
- opcjonalnie nieco cukru lub miodu
Przygotowanie:
- Jabłka umyj i obierz. Usuń gniazda nasienne. Pokrój na małe kawałeczki i wrzuć do garnka.
- Świeże truskawki umyj i pokrój na pół lub w ćwiartki, jeśli są duże. Mrożone też pokrój. Wrzuć do jabłek.
- Garnek wstaw na średni gaz i często mieszając, doprowadź do gotowania. Owoce puszczą szybko soki. Zmniejsz ogień i duś do 7-10 minut, do miękkości owoców. Często mieszaj.
- Zdejmij garnek z ognia i zmiksuj blenderem do gładkości. Możesz dosłodzić cukrem lub miodem, jeśli wolisz. Gotowe!