Drożdżowe racuchy serowe z jabłkiem i gruszką

Przepis na drożdżowe racuchy serowe miał się pojawić w piątek, ale w czwartek trafiłam do szpitala i omal nie urodziłam przed czasem… Na temat zagrożenia przedwczesnym porodem zamierzam wkrótce napisać, bo jak się przekonałam, nie jest to temat dotyczący wyłącznie zagrożonych ciąż. Może się zdarzyć każdej ciężarnej, która dotąd przechodziła ciążę książkowo. Na szczęście już jest dobrze, jednak musiałam mocno zwolnić, dużo leżeć, więc i gotowanie troszkę zejdzie na boczny plan… A w sobotę chciałam zrobić coś fajnego z okazji Walentynek i dziś Wam pokazać. Cóż, niestety nic z tego. Ale to co zaplanowałam prędzej czy później upiekę i opublikuję. A tymczasem na Walentynki można też przygotować proste i pyszne racuszki. Przy smażeniu można nadać im kształt serduszek, nie będzie to takie trudne, a efekt zachwyci każdego!

 
 
Smak na racuchy chodził za mną już od półtorej tygodnia lub dłużej. Miały być tylko z jabłkami, tartymi, jak już kiedyś robiłam, ale że ostatnio został mi twaróg po zrobieniu sobie kanapki, pomyślałam, by go wykorzystać. Szukałam przepisu na serowe racuchy drożdżowe i nie tylko drożdżowe. Sprawdzę je jednak innym razem. Teraz bazowałam na przepisie Pawła Małeckiego na racuchy z karmelizowaną gruszką, przerabiając go pod siebie z sukcesem. Racuchy wyszły bardzo smaczne, puszyste, jednak jak to racuchy – tłuste… Kilka sztuk nikomu jednak krzywdy nie zrobi. 😉 Nie dawałam za dużo cukru, można dać 1-2 łyżki więcej, jednak nie jest to jakoś konieczne. I tak dosładzamy je cukrem pudrem na talerzu. W moim racuchach było trochę mniej owoców niż miało być. Zuzia towarzyszyła mi przy krojeniu i oczywiście, podjadała. W efekcie 1/3 gruszki i prawie 1/4 jabłka wylądowały w jej kochanym brzuszku. 🙂
 
 
Chwilowo rezygnuję z fotorelacji z przygotowywania potraw, mam nadzieję, że mi wybaczycie.
 
 

Składniki:

 
 

  • 30 g drożdży świeżych
  • 150 ml mleka (ciepłego 20-30°C)
  • 170 g mąki tortowej
  • 30 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 duże jajka
  • 180 g twarogu półtłustego
  • 3 łyżki cukru
  • 1 małe op. (8g) cukru wanilinowego
  • 1 większe jabłko
  • 1 większa gruszka
  • 1-2 łyżki rodzynek bez konserwantów

 

Przygotowanie:

 

  1. Drożdże rozetrzyj z cukrem w miseczce, aż się rozpuszczą. Zalej połową ciepłego mleka i dobrze wymieszaj. Wsyp mąkę pełnoziarnistą i dokładnie połącz, starając się, by nie było grudek. Przykryj miseczkę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na kilkanaście minut. Z uwagi na rodzaj mąki, rozczyn rośnie nieco dłużej, a jeśli nie ma dostatecznie ciepło, nawet 20 – 30 minut.
  2. Jabłko i gruszkę umyj, obierz ze skórki i usuń gniazda nasienne. Pokrój w drobną kostkę.
  3. Twaróg wyjmij nieco wcześniej, aby nie był za zimny przy dodawaniu rozczynu. Utrzyj go z cukrem wanilinowym, dodaj jajka i znów utrzyj, do połączenia. Wlej mleko, wymieszaj. Dodaj mąkę i wlej wyrośnięty rozczyn. Dokładnie wymieszaj. Na koniec dodaj pokrojone owoce i rodzynki. Wymieszaj i odstaw na kilka-kilkanaście minut.
  4. Smaż na większej ilości oleju po 1 łyżce ciasta na porcję, jeśli chcesz średniej wielkości racuchy lub po 2 łyżki na porcję. Im większe i grubsze, tym dłużej będą potrzebowały się smażyć. Smaż na ciemnobrązowy kolor z obu stron na średnio dużym ogniu.
  5. Usmażone racuchy odsącz na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu. Podawaj na ciepło lub zimno posypane cukrem pudrem.
Jestem Ania, nieidealna matka, kucharka samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami kulinarnymi i rodzicielskimi. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Bloguję, by pokazać innym, na czym to polega. Bloguję, bo to moja pasja. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku, mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!