Mleko krowie czy modyfikowane – które lepsze dla dziecka?

Gdy urodzisz dziecko, najpewniej będziesz karmić piersią. To najlepsza decyzja dla Ciebie i Twojego dziecka. Jeśli z jakiegoś powodu zrezygnujesz, masz do dyspozycji całą gamę mlek modyfikowanych. Przyjdzie jednak czas, kiedy dziecko przestanie być niemowlakiem, a jego potrzeby żywieniowe będą się coraz bardziej zmieniać. Staniesz w końcu przed dylematem, mleko krowie czy modyfikowane – które lepsze dla MOJEGO dziecka? Czytaj

Szybki sos bolognese z pełnoziarnistym tagliatelle od Lubella

Czy wiesz o tym, że dziś 25 października wypada Światowy Dzień Makaronu? Dzięki konkursowi zorganizowanemu przez Lubellę w tym roku nie przegapiłam tego święta. Osobiście bardzo lubię dobry makaron, zarówno tradycyjnie biały, jak i pełnoziarnisty, który zaczęłam kupować jakieś dwa lata temu. Jest bardziej sycący i zdrowszy. Dziś na obiad przygotuję inną wersję makaronu (wczoraj też był makaron, ha), ale ostatnio

Wpis powitalny – poznaj lepiej mnie i bloga!

Cześć!   Niezmiernie się cieszę, że znalazłaś mój blog. I jestem pewna, że nie będziesz chciała odejść, jak go poznasz. 🙂 Jeśli jesteś z Kęsami Codzienności od niedawna, ale i jeśli czytasz je od dłuższego czasu, pora poznać się bliżej. Przedstawię Ci swój świat inaczej niż dotąd. Pokażę Ci, co mi w duszy gra, a na blogu zapisane.   Gotowa? No

Placuszki z twarogiem i żurawiną – szybkie śniadanie

Jak wygląda moje codzienne śniadanie? Zwykle jem kanapki, bo tak szybko i prosto, tak też nauczyłam się w domu i lubię takie śniadania. Jednak często mam ich dość. Od czasu do czasu dam się porwać i zrobię omleta lub placuszki z twarogiem. Żałuję, że częściej nie kombinuję, ale przyzwyczajenie robi swoje… Placuszki z twarogiem to smaczna odmiana! I do tego wcale nie trudniejsza od zrobienia kanapek. Ba, z podanej

Historia bloga Kęsy Codzienności

Blog pod nazwą Kęsy Codzienności powstał w lipcu 2016 roku, ale historia bloga sięga kilka lat wstecz, gdy o blogowaniu nie miałam jeszcze zielonego pojęcia. Nie wiem, dlaczego założyłam bloga. Nie pamiętam. Jednak bardzo się cieszę, że się tym zajęłam, bo w pewnym momencie stało się to moją pasją. Oto (niezbyt) krótka historia, jak doszłam do tej ostatecznej wersji bloga, którego czytasz.