O mnie

Anna Wojtyna o mnie

Cześć!

 

Pora, droga Czytelniczko (i Czytelniku), byś dowiedziała się czegoś o mnie. Jestem Ania, zakręcona mama Zuzi (10.2014) i Emilki (03.2017), żona Rafała. Blog Kęsy codzienności Matki Blogerki to mój sposób na oderwanie się od rzeczywistości, stworzenie własnego miejsca pracy po mojemu, a jednocześnie odbicie mojego życia na co dzień i mnie samej. To moje małe miejsce w sieci, gdzie urządziłam się po swojemu, aby dzielić się sobą z innymi. Cieszę się, że mnie znalazłaś i miło mi będzie oprowadzić Cię po swoim świecie.

 

Kim jestem?

Upartą i wybuchową kobietą, która lubi robić wszystko po swojemu. Troszkę ze mnie egoistka, myślę, że w granicach zdrowego rozsądku, o siebie też trzeba zadbać. Jako mama nie zawsze sobie radzę. Dzieci są jednak szczęśliwe, więc chyba nie jest tak źle. W kuchni bywa różnie. Jestem amatorem i samoukiem, zarówno gotowania, jak i blogowania nauczyłam się sama. I cały czas się uczę. Ciężko u mnie z organizacją czasu, a pomyśleć, że przed druga ciążą było dokładnie na odwrót. Ciąża i pierwsze miesiące jako podwójna mama wybiły mnie z rytmu, który miałam i wciąż próbuję ustalić sobie nowy – wciąż na nowo, bo nasze codzienne życie dynamicznie się zmienia przy dzieciach, które szybko rosną.

Dzień kręci się wokół córek, gotowania, sprzątania, zabaw, przedszkola… Po kąpieli, czasem przed, obowiązkowy punkt dnia, godzina bajek (niegdyś tylko dla Zuzi, ale teraz już dla obu), która trochę porządkuje nam dzień. I daje zrobić coś mamie w świętym spokoju 😉

 

Co lubię?

Truskawki, czekoladę, sernik pieczony i mojego męża. 😉 Oraz przytulaski z córeczkami. Lubię też wieczorną ciszę i szum wiatru. Uwielbiam być czasem sama i wtedy sprzątanie, gotowanie czy praca przy komputerze idą mi o wiele efektywniej (dlatego komputer idzie w ruch tylko nocą). I lubię wtedy gadać sama do siebie. Jakoś tak mi wtedy wszystko lepiej idzie, niż gdy milczę. I nowe pomysły wskakują do głowy. Ale gotowanie z dziećmi w domu mam już opanowane. Jeszcze Emilka nieraz dezorganizuje mój dzień, bunt dwulatka za pasem. Szkoda tylko, że pomysłów i planów nadal mam więcej w głowie niż potrafię zrealizować. Doba jest za krótka, zmęczenie ogarnia mnie niemal non-stop, dawno już nie przespałam całej nocy nie przerywanej krzykami i płaczem Emilki. Tak, porządnego snu, tego mi najbardziej brakuje.

Anna Wojtyna o mnie

Czego nie lubię?

Czekoladowego sernika, sałaty ze śmietaną i majonezu na kanapce. Nie lubię makijażu, nie mam sił na codzienne malowanie. I bez tego ciężko mi wybrać się na czas z domu z dwójką buntowniczek, które akurat w czasie szykowania się albo obrażą się na coś/kogoś albo wymyślą sobie najlepszą pod słońcem wspólną zabawę. Chociaż czasem lubię zabłysnąć, więc dałam się umalować do sesji zdjęciowej… 🙂

 

Kiedyś nadałam sobie przydomek Anioszek, od imienia i panieńskiego nazwiska. Dziś wciąż używam tej nazwy, bo nie wszędzie dało się ją zmienić. Dlatego też w internetach znajdziecie mnie i mojego bloga zarówno po nazwie Kęsy codzienności, jak i Anioszek. Jak pouczam czasem męża w kuchni, to się śmieje, że Anioszek wie najlepiej. Zawsze już będę Anioszkiem. 😉

Tyle o mnie. Więcej dowiesz się z wpisów, zarówno kulinarnych, jak i pozostałych. Każdy ma w sobie cząstkę mnie. 🙂 Z kolei więcej informacji o blogu, o jego misji i o Czytelnikach znajdziesz tutaj: KLIK. Zapraszam Cię także do przeczytania wpisu powitalnego, punktu, w którym warto zacząć przeglądanie bloga.

 

Miłego czytania i inspirowania się!

 

Ania

 

 

02 listopada 2018

Zdjęcie główne: Daniel Gogulski, blog Szeroką Drogą
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Witaj Czytelniczko!

Cześć!

Jestem Ania i chcę Cię wprowadzić do świata matki blogerki. Mam dwie córki, męża i blog. Oraz pasję do dzielenia się tym, co najważniejsze w życiu matki takiej jak Ty i ja, z Tobą.

Rozgość się, zainspiruj w kuchni, wzrusz refleksjami matki i naucz się blogować! 🙂

I zostaw komentarz, aby było milej i prawdziwiej 🙂

Chcesz do mnie napisać?
Śmiało: kesycodziennosci@onet.pl

Newsletter

SEZONOWO