Herbata dla dziecka – jaka jest odpowiednia?

Najlepsza do gaszenia pragnienia zarówno u dzieci, jak i u dorosłych jest woda. Jednak w czasie upałów obok wody świetna będzie też schłodzona herbata dla dziecka (dla rodziców też). A jest ich takie mnóstwo, że można zwariować. Osobiście uwielbiam czarną, czasem napiję się owocowej, częściej melisę lub miętę. Rzadko sięgam po inne herbaty. Dla Zuzi parzę herbatki owocowe,

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Podsumowanie III trymestru ciąży

Tak, dopiero teraz się za ten wpis zabrałam, gdy Emilka skończyła już 4 miesiące. I aż mi trudno było napisać, jak wyglądał ten ostatni i najtrudniejszy dla mnie czas. Podsumowanie III trymestru ciąży to też podsumowanie całej mojej drugiej ciąży. Cieszę się, że mam ten piękny, aczkolwiek niełatwy okres w życiu za sobą. Cieszę się, że mam już koło siebie

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Trzydniówka – groźna choroba dziecięca?

Na początku sierpnia przed dwoma laty nie miałam pojęcia, że istnieje choroba zakaźna, popularnie zwana trzydniówką. Gdy rankiem 14 sierpnia przyszłam do Zuzi, gdy się obudziła, poczułam, że jest nienaturalnie rozpalona. To był początek trzydniówki, przez którą przeżyłam chwile, w których bałam się nie tylko o zdrowie, ale i o życie 10-miesięcznej wtedy córeczki. Na szczęście tydzień później wszystko wróciło do normy.   Rumień nagły inaczej trzydniówka  

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

1. urodziny bloga Kęsy Codzienności – zmiany na lepsze

Chociaż blog ma już trochę więcej latek, to jako Kęsy Codzienności istnieje dopiero od roku. Domenę kesycodziennosci.pl zakupiłam dokładnie 16 lipca 2016 roku, więc od tamtego dnia będę liczyć wiek mojego bloga. Więcej o historii bloga przeczytasz tutaj. Teraz obchodzimy 1. urodziny bloga, pora na krótkie podsumowanie zmian, jakie ostatnio na nim zaszły.   Zmiana na lepsze –

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Gdy dziecko nie ma mamy ani taty… SOS Wioski Dziecięce

Nigdy nie zastanawiałam się, jak by to było, gdybym z jakichś powodów miała wychowywać się bez biologicznych rodziców, w domu dziecka lub w innej placówce opiekuńczej. Może nie miałam idealnego dzieciństwa, ale miałam dom. Dla dziecka to najważniejsze i bez tego trudno mu dorastać. Tym bardziej nie chciałabym tego dla swoich córeczek. Rodzice są ich ostoją, ich bramą do świata. Jak sobie myślę,

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!