Jogurtowe lody truskawkowe

W tym roku zrobiłam już trzy partie lodów. Jogurtowe lody truskawkowe to mój drugi przepis, banalny i szybki do zrobienia. Pierwszy nie dodałam, bo nie udało mi się zrobić zdjęć. Jednak prędzej czy później do niego wrócę, bo jest równie prosty. Domowe jogurtowe lody truskawkowe są obłędne w smaku i w przeciwieństwie do kupnych, nie są przesłodzone, za to przyjemnie orzeźwiające. Będą tak słodkie, jak

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Koktajl truskawkowy słodzony bananem

Koktajl truskawkowy to coś tak prostego i raczej powszechnie znanego, że sądziłam, iż przepis już dawno jest na blogu. A jednak nie było i dziś nadrabiam zaległości. Każdy pewnie ma swój sprawdzony przepis na ten pyszny i pożywny deser. U mnie jest to sposób na to, by Zuzia zjadła kefir, który jest bardzo zdrowym produktem. Bo truskawki zjada hurtowo w każdej postaci. Ja tam zwykle robię

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Tort truskawkowy bez pieczenia

Uwielbiam truskawki i pyszne torty. Tort truskawkowy bez pieczenia jest niewątpliwie świetnym rozwiązaniem, by pogodzić te dwie miłości. Co prawda bardziej lubię takie prawdziwe torty, na biszkopcie, z kremem, ale w upalne dni fajnie zrobić coś innego. Póki mamy sezon na truskawki, warto sięgnąć po ten przepis. Przyznaję, że zamysł miałam nieco inny, ale robiłam ciasto na iście wariackich papierach i cud, że w ogóle

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Kluski Shreka – zielone kluseczki nie tylko dla dzieci

Zielone szpinakowe kluski shreka robiłam już jakiś czas temu, ale chciałam powtórzyć i zrobić nowe zdjęcia, ale jakoś tak nie wyszło. Na szczęście znalazłam stare. Jedliśmy kluski Shreka zarówno na słodko, jak i ze słonym sosem. Mi bardziej podeszły w pierwszej wersji (na zdjęciach), jednak pewnie gdybym podała je z ulubioną roladą i sosem również byłyby super. Uwielbiam kluski. 🙂 W tych szpinaku

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Letni deser malinowy z nocną owsianką, kaszą manną i jogurtem

Ten pyszny letni deser malinowy zrobiłam już jakiś czas temu, bo naszła mnie ochota zjeść kaszkę manną, a zwykle tego nie robię. Chyba że kończąc porcję Zuzi. 😉 Kisiel z malin miałam zamknięty w słoiczku, bo robiłam wcześniej, gdy miałam rozmrożony nadmiar swojskich  malin. Robiłam go na oko, jednak wg zasad z tego przepisu, bo to podstawy. Dałam jednak mniej wody,

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!