Kluski śląskie zna chyba każdy Polak, dzieci też. Moje córki uwielbiają kluski. 🙂 Ja też. Wiem jednak, że kluski kluskom nierówne. U mnie w domu zawsze robiliśmy je z gorących jeszcze ziemniaków, ale często widzę przepisy z zimnych ziemniaków. Czasem robię kluski śląskie z ziemniaków z poprzedniego obiadu, pewnie to znasz. Kluczem do smaku klusek są ziemniaki! Bez względu na przepis, bez dobrych ziemniaków trudno o dobre kluski. Więcej rad odnośnie przygotowania klusek znajdziesz pod przepisem.

Mam swój sposób na odmierzenie ilości mąki – 1/4 miski, czyli 1/4 ilości ziemniaków. Babcia dawała na oko, ale wiadomo, jak to z tym bywa, zaś mama stosowała tę metodę. Jedna z niewielu kulinarnych porad, których mnie nauczyła, bo u nas to tata gotował. 😉

kluski śląskie domowy przepis

Składniki na kluski śląskie:

  • ok 800 g ziemniaków (waga po ugotowaniu)
  • 1 duże jajko
  • ok 200 g mąki ziemniaczanej (1/4 ilości ugotowanych ziemniaków)
  • sól

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki obierz, umyj i ugotuj w osolonej wodzie do miękkości. Czasem gotuję bez soli, a dodaję więcej w czasie robienia klusek. Odcedź i odstaw na kilka minut.
  2. Ciepłe lub gorące ziemniaki przeciśnij przez praskę lub rozgnieć tłuczkiem z oczkami tak, by nie zostały grudki.
  3. Wyjmij na bok łyżką około 1/4 miski ziemniaków, wyrównaj. Wsyp mąkę ziemniaczaną, zwykle nie sypię idealnie równo – uzależniam ilość mąki od konsystencji ziemniaków. Wbij jajko, dopraw solą (ok 1 łyżeczki, jeśli nie soliłaś wcześniej wody) i ręcznie wyrób gładkie ciasto. Nie powinno się kleić do rąk.
  4. Uformuj okrągłe kluski, w każdej zrób dziurkę – wgłębienie na sos. Choć nie każdy ją robi, dla mnie musi być 😉 Przygotowane kluski przechowuj w miseczce przykrytej ściereczką (pod folią zaparują). Przechowuj w lodówce do 2 dni.
  5. Gotowe kluski gotuj w osolonym wrzątku parę minut od wypłynięcia na powierzchnię. W razie wątpliwości możesz wyłowić jedną i przekroić na pół. Nie może być śladów surowizny w środku.
  6. Podawaj z ulubionym sosem zaraz po ugotowaniu. Możesz też ugotowane odsmażyć lub dodać do zapiekanki. Z powyższego przepisu wychodzi jakoś ok 40 klusek średniej wielkości.

Moje rady:

  1. Najlepsze na kluski śląskie są ziemniaki mączyste, ale nie całkiem suche. Te wodniste niestety potrzebują większego dodatku mąki ziemniaczanej, co skutkuje tym, że kluski po ugotowaniu robią się twarde, gumowate. O typach ziemniaków możesz poczytać na stronie Polski Ziemniak.
  2. Jeśli po ugotowaniu ziemniaki okazały się być wodniste, da się uratować sytuację: zrób masę na kluski śląskie z ciepłych lub zimnych ziemniaków jak w przepisie, ale formuj kluski dopiero po schłodzeniu masy w lodówce. Będzie bardziej zwarta. Sprawdzone – robiłam w ten sposób kluski dyniowe (do przepisu wyżej dorzuć 300-400 g puree z pieczonej dyni) – ziemniaki okazały się okropnie wodniste, puree z rozmrożonej pieczonej dyni też. Dałam więcej mąki niż zwykle, ale i tak ciężko było mi formować kluski, gdy masa była ciepła. Dzień później było już lepiej i mąż mówił, że nie miał problemów, nic się nie kleiło do rąk (tak, mój potrafi zrobić kluski, nierzadko mnie w tym wyręcza :D).
  3. Za dużo mąki ziemniaczanej i jajek = twarde, mocno gumowate kluski. Jeśli za mało, mogą się rozwalać w trakcie gotowania jakby były rozgotowane.
  4. Idealne proporcje: 1/4 ilości ugotowanych ziemniaków to mąka (1 część mąki na 4 części ziemniaków). Zwykle robię kluski na oko – nie odmierzam wagą niczego, jedynie wspomnianą metodą mamy.
  5. Jajka – jeśli robię dużo klusek, z ponad kilograma ziemniaków, daję 2 jajka (chyba że mam XL, wtedy 1). Znalazłam też informację, by na pół kilograma dawać 1 jajko, ale tej metody nie sprawdzałam, u mnie i u męża w rodzinie też nikt jej nie stosuje, a kluski wychodzą pyszne. Dzielę się tym, co sama przetestowałam.
  6. Kluski gotujemy krótko na średnim ogniu (zmniejszam po wypłynięciu), aby doszły w środku i nie rozgotowały się na zewnątrz. Nie mierzę czasu, jednak nie trwa dłużej jak kilka minut. Zależy też od wielkości klusek, im większe, tym dłużej się gotują.
  7. Kluski śląskie można mrozić. Osobiście polecam mrozić surowe i wrzucać prosto na wrzątek. Trzeba tylko uważać, by dobrze je ugotować. Ugotowane po odgrzaniu mi nie smakują, to nie ten sam smak.

♥♥♥

Mam nadzieję, że wyczerpałam temat. A może dodałabyś od siebie coś o tym, jak zrobić idealne kluski śląskie?

Na koniec polecam Ci do klusek śląskich dobre mięsko z sosem i domowe sosy, sprawdź moje ulubione (kliknij w tytuł na zdjęciu, by przejść do przepisu):

Uważasz ten artykuł za wartościowy? Podziel się nim z innymi! Dziękuję!