Nie ma nic lepszego jak domowe prażone jabłka z rodzynkami do szarlotki. Prosty przepis i niewiele składników, a efekt zachwyci kubki smakowe nie tylko miłośników jabłek. Jabłka prażone bez cukru (ale i te z cukrem czy miodem) nadają się do jabłecznika czy inaczej szarlotki, ale też do innych ciast i deserów, także jako samodzielny deser. Można je przygotować w postaci musu, który wymaga mniejszej pracy, bo nie trzeba kroić w kostkę, a tylko w cząstki lub w większych kawałkach. Można też zetrzeć jabłka. Co kto lubi. Obecnie mam spory zapas głównie musu, bo był szybszy do zrobienia. Do ciasta będę używać połączenia musu z jabłkami prażonymi w kawałkach.

 

Przepisów na jabłka prażone jest trochę, większość zawiera cukier, podobnie jak gotowce na półkach sklepowych. Ja nie dodaję cukru. Chyba że mam w rękach kwaśne jabłka, naprawdę kwaśne. Te na zdjęciach akurat takie były. Do gotowych już jabłek prażonych dodałam rodzynki i miód, co się świetnie skomponowało. Najlepiej sprawdzić stan słodkości na samym końcu i wówczas ewentualnie dosłodzić. Nie warto przesładzać, bo zabijasz wtedy smak owoców.

 

Składniki:

  • jabłka (dowolna ilość)
  • kilka łyżek soku z cytryny lub soku z pomarańczy
  • garść rodzynek i/lub żurawiny (opcjonalnie)
  • kilka łyżek cukru/erytrolu lub miodu do kwaśnych jabłek (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:

  1. Jabłka umyj dobrze i obierz ze skórki. Usuń gniazda nasienne. Pokrój jabłka na mniejsze cząstki lub w dużą kostkę i wrzucaj do garnka wypełnionego do połowy wodą. Nie sczernieją tak szybko. Jeśli z góry zakładasz, że chcesz otrzymać gładki mus jabłkowy możesz obrane ćwiartki owoców zetrzeć na tarce. Jest wtedy troszkę więcej roboty, ale też czas duszenia będzie krótszy i konsystencja inna.
  2. Odlej wodę, zawsze coś tam zostanie, dzięki temu jabłka się nie przypalą. Owoce i tak jeszcze puszczą własne soki. Skrop jabłka sokiem z cytryny lub pomarańczy. Dobrze wymieszaj.
  3. Wstaw garnek na gaz i zagotuj na dużym ogniu, przemieszaj co jakiś czas. Gdy woda na dnie zacznie się gotować, zmniejsz o połowę i duś do miękkości i całkowitego odparowania płynu – ok 15-20 minut, często mieszając, bez przykrycia. Jeśli w trakcie duszenia soku jest za dużo, możesz łyżką go wybrać (jest pyszny…).
  4. Jeśli chcesz mieć jabłka w postaci musu i nie starłaś ich na początku, zblenduj je lub rozgnieć zwykłym tłuczkiem do ziemniaków, takim z oczkami. Czasami tylko częściowo je rozgniatam, aby były bardziej zwarte, ale zawsze pozostawiam dużo kawałków. Wszystko zależy od przeznaczenia i Twoich preferencji. Do szarlotki polecam wersję pół na pół.
  5. Pod koniec duszenia wsyp rodzynki i/lub żurawinę. Wymieszaj. Duś 1-2 minutki i zdejmij z ognia. Jabłka są pyszne na ciepło i na zimno nawet bez niczego. Można je też pasteryzować w wyparzonych słoikach i przechowywać w chłodnym ciemnym miejscu.
  6. Jabłka prażone na zimę do słoików warto porządnie pasteryzować. Oto moja metoda, którą stosuję w tym roku do wszystkiego, co zamknęłam w słoikach. Do wyparzonych suchych słoików przełóż jabłka prażone (gorące jabłka do gorących słoików lub chłodne do zimnych, żeby nie popękało szkło). Zakręć i wstaw do piekarnika. Możesz wstawić do zimnego piekarnika lub do już nagrzanego. Pasteryzuj w 130°C przez 30 minut od osiągnięcia tej temperatury przez piekarnik. Zostaw w nagrzanym, zamkniętym piekarniku do wystudzenia. Lub jeśli nie możesz, przynajmniej na godzinę. Warto potem albo wyjąć i odwrócić do góry nogami słoiki, albo owinąć grubym ręcznikiem.
♥♥♥
A może masz swój sposób na domowy mus jabłkowy lub jabłka prażone?

jabłka prażone

prażone jabłka z rodzynkami

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!