Poduszka dla niemowlaka i małego dziecka – dawać czy nie?

U nas poduszka niemowlęca jest od początku, ale dopiero od kilku miesięcy używamy jej do celu, do jakiego została stworzona. Niedawno została nawet zmieniona na nieznacznie grubszą, również dziecięcą. Ta cieńsza będzie dla Emilki. Wcześniej Zuzia po prostu zasypiała na niej, leżąc na całej długości – chociaż już od dawna nogi wystawały poza poduszkę. Potem ułatwiało nam to jej przenoszenie, bo do połowy stycznia zasypiała wyłącznie obok mnie w naszym łóżku i dopiero, gdy my się kładliśmy, przenosiliśmy ją do łóżeczka. Dziś zasypia na swojej podusi w swoim łóżku. Uff… Ale czy wiesz, jaka poduszka dla niemowlaka i juniora jest odpowiednia?

 

Poduszka dla niemowlaka – czyli jaka?

 

Nie taka, jak mamy zwykle my, dorośli. Poduszka dla dziecka jest płaska. Ma może 1 – 2 cm grubości (nie mierzyłam w sumie ;)). Niemowlę w ogóle nie powinno spać na poduszce. Najlepsze dla niego jest spanie na równym, twardym materacu. Nie do końca więc może zrobiliśmy dobrze, że Zuzia spała na podusi, która jest miękka, ale nie puszysta. Chociaż myślę, że nie – przecież rozwijała się bardzo dobrze. Z niczym nie miała i nie ma problemów. Nie pozwalaliśmy jej też spać na brzuchu. No, chyba że sama się odwróciła w nocy, ale raczej o tym nie wiemy, w końcu nie sprawdzałam jej co chwilę. Za to zdarzało się, że rano zamiast główki, na poduszce były stópki. 😉 Nie wiem, jak ona mogła tak wywrócić się w łóżeczku szczebelkowym. W nowym łóżku też już tak zrobiła parę dni temu.

 
Dobrze jest jednak podłożyć parę ręczników pod materac w łóżeczku pod głowę, aby dziecku się lepiej oddychało. Będzie wtedy spać na niewielkim skosie, ale wciąż na płaskim. Tak było u nas prawie od początku. Gdy Zuzia miała katar, a przez to gorzej oddychała, dawaliśmy nawet więcej ręczników, aby maksymalnie pomóc jej w oddychaniu.
 

Poduszka klin

 
Polecane niemowlętom od urodzenia są też poduszki w kształcie klina. Ja tam nigdy takiej nie stosowałam. Podniesienie materaca ręcznikami działa podobnie.
 

Od kiedy poduszka dla małego dziecka?

 

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo każdy lekarz czy specjalista twierdzi nieco inaczej. Poduszkę klin można stosować od urodzenia, ale zwykłą puszystą poduszkę już absolutnie nie. Podczas przedostatniej wizyty szczepiennej w lutym zeszłego roku pytałam naszą pediatrę, czy położyć Zuzię na normalnej poduszce. Powiedziała nam, że nie musimy się spieszyć, nie jest jej to potrzebne. Ale nie dodała, od kiedy mogę to zrobić. Jak Zuzia miała raptem parę miesięcy, wyczytałam gdzieś w sieci, że poduszkę można stosować od 18. miesiąca życia. Kilka miesięcy temu czytałam, że już nawet od 12. miesiąca. Cóż, opinie są podzielone.

 
Są jednak pewne warunki, które pozwolą (lub nie) na położenie poduszki pod główkę dziecka:
 

  1. poduszka musi być w miarę płaska, aby nie odkształcać kręgosłupa dziecka
  2. dziecko nie może mieć problemów z poruszaniem się, czyli bez problemu odwraca się i zmienia pozycje – poduszka pod głową może zaburzać procesy kształtowania się naturalnych krzywizn (w czasie nauki siadania, obracania, wstawania).

 

Warto wspomnieć, że zbyt gruba, niedopasowana poduszka, nie jest wskazana nie tylko dzieciom, ale i dorosłym. Zniekształca kręgosłup, a to nikomu nie służy. Wprowadzenie poduszki pod głowę dziecka warto zostawić na okres około 2. roku życia. Myślę, że to najbezpieczniejszy czas. Potem dziecko robi się coraz większe i podparcie dla głowy staje się wręcz konieczne, szczególnie przy leżeniu na boku. Sami też właśnie przed drugimi urodzinami kładliśmy już Zuzię na poduszce tak jak trzeba, ale dopiero teraz daliśmy jej nieco grubszą poduszkę, bardziej odpowiednią niż poprzednia. Pamiętajmy więc, by ta poduszka dla dziecka nie była od razu wielka i bardzo puszysta, bo na to dziecko ma jeszcze czas. Warto co jakiś czas zmieniać poduszkę na bardziej adekwatną do potrzeb dziecka zgodnie z jego rozwojem.
 
Podsumowując, w pierwszym roku życia nie dawajmy dziecku poduszki jak takiej wcale lub podłóżmy poduszkę klin pod główkę. Cienką poduszkę wprowadzamy później, aby nie zaburzyć rozwoju fizycznego dziecka. Kiedy wprowadzimy normalnej grubości poduszkę, pokaże nam życie.

 

Kołdra dla dziecka

 

Odrębną kwestią jest okrycie dziecka. Zuzia nie lubi być przykrywana, zawsze się rozkopuje, cokolwiek na niej leży. Nie używamy żadnego śpiworka, bo chyba szału by dostała, gdybym w ten sposób skrępowała jej nogi. Być może byłoby inaczej, gdybym ją od początku przyzwyczajała. Podobno nie powinno się przykrywać niczym małego dziecka, szczególnie niemowlaka. My używaliśmy kołderki i kocyka od samego początku, do dziś używamy, zależnie od temperatury. Jednak wiem, że niejedną noc Zuzia przespała bez okrycia, skopując je pod nogi. Nigdy nie zaplątała się w kołdrę, tym bardziej nie narzuciła sobie na głowę. Ciekawa jestem, jak będzie z Emilką… 🙂

Pamiętajmy jednak, by okrycie dla maluszka było lekkie i nie przykrywajmy pod samą szyję, co najwyżej do połowy brzuszka. Sami tak robiliśmy na początku, bo gdzieś tak wyczytałam. Jednak i w tej kwestii, jak i w sprawie poduszki, tyle opinii, ilu rodziców i specjalistów czy lekarzy. Nie dajmy się zwariować i wsłuchajmy się w naszą rodzicielską intuicję.

A czy Wy dajecie dziecku poduszkę? Od jakiego wieku? Przykrywacie je czymś czy macie śpiworek?

zdjęcie: pl.freeimages.com

Jestem Ania, nieidealna matka, kucharka samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami kulinarnymi i rodzicielskimi. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Bloguję, by pokazać innym, na czym to polega. Bloguję, bo to moja pasja. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku, mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!