Podsumowanie II trymestru ciąży

Tuż przed świętami pożegnałam dość spokojny II trymestr ciąży i wraz z końcem 27. tygodnia zaczęłam ostatni już trymestr. Pora więc na podsumowanie II trymestru ciąży. Obecnie od porodu dzieli mnie raptem 2,5 miesiąca, chociaż w rzeczywistości może nadejść on zarówno wcześniej, jak i później… Jednak ja już nie mogę się doczekać końca, bo w porównaniu do II trymestru ciąży, ostatnie tygodnie są naprawdę trudne. Z drugiej strony, jak każda kobieta, boję się tego dnia. Tym bardziej, że jest z nami Zuzia, a to komplikuje sprawy porodu… Ale o tym innym razem.

 

Ciąży nie ukryjesz w II trymestrze

 

To właśnie w tym czasie zaczyna być widać, że kobieta jest w ciąży. Piersi już są większe niż przed ciążą, nawet o 1-2 rozmiary, a brzuszek powoli, ale cały czas rośnie. Pod koniec II trymestru jest już naprawdę okazały. Portale opisujące szczegółowo kolejne tygodnie ciąży porównują wielkość brzucha ciężarnej do piłki do nogi w okolicach 27. – 28. tygodnia. Tym razem i u mnie od ok 14. tygodnia brzuszek powoli, a potem coraz szybciej, zaczął się uwypuklać. W poprzedniej ciąży dopiero ok 18. – 20. tygodnia brzuszek pojawił się, oczywiście dość szybko zaczął być widoczny dla innych. Ale mam wrażenie, że wtedy w ogóle był mniejszy niż obecnie. Nie robiłam wtedy zdjęć brzuszka tak często jak teraz, więc nie mam porównania. Jednak wydaje mi się, że dziś w 30. tygodniu mam prawie tak duży brzuch, jak miesiąc przed terminem w ciąży z Zuzią.

 

Spokojny czas II trymestru ciąży…

 

II trymestr jest dość spokojnym okresem – brzuch jeszcze mały, nie przeszkadza w codziennych obowiązkach, chociaż im bliżej końca tego trymestru, tym bardziej się to zmienia, na niekorzyść przyszłej mamy. Organizm przyzwyczaił się już do zmian, zwykle ustąpiły też nudności i wymioty. Powinno też zniknąć notoryczne zmęczenie i senność, ale u niektórych pań mogą one występować całą ciążę. Kobieta ma też więcej energii niż wcześniej, z której warto rozsądnie korzystać, bo w III trymestrze będzie jej tylko mniej. I jeszcze da się wyspać w nocy, o ile nie dopadnie Cię bezsenność, która często zdarza się ciężarnej. Ja jakiś czas po skończeniu I trymestru odzyskałam część sił, nie byłam aż tak senna i zmęczona o różnych porach jak wcześniej, ale też zwykle nie miałam aż tyle energii, ile miałam przed zajściem w ciążę. Od początku ciąży nieraz też męczyłam się w nocy, bo nie mogłam zasnąć, a ucisk na pęcherz nie ułatwiał odpoczynku. Przełom II i III trymestru nastąpił u mnie w okolicach świąt i wtedy niemal z dnia na dzień znów poczułam się jak przekłuta dentka pozbawiona powietrza… Znowu zasypiam nawet szybciej niż Zuzia, gdy ją wieczorem usypiam. A mąż się śmieje, że wtedy chrapię… 🙂 Niestety, chrapanie to jeden z tych niefajnych objawów, które zdarzają się kobietom w ciąży.

 

…i pierwsze ruchy maluszka

 

W okolicach 16. – 18. tygodnia można już wyczuć pierwsze ruchy płodu. Na początku są one bardzo delikatne, jak poruszenie się motyla w podbrzuszu. Tego doświadczyłam w 16. tygodniu ciąży z Zuzią. W tej ciąży nie czułam takich ruchów, a przynajmniej nie byłam pewna, czy czuję coś, czy mi się wydaje. A przecież już miałam doświadczenie z tym związane. Jednak nie miałam tak wiele spokoju jak wcześniej, mało czasu dla siebie i na wsłuchanie się w swój organizm. Pierwsze wyraźne ruchy, ba, dwa małe kopniaczki, poczułam w dzień po urodzinach Zuzi, 16 października, czyli jakoś w 18. tygodniu. Ale regularne i wyraźne ruchy czułam dopiero jakieś 3 tygodnie później, gdy mała była już większa i silniejsza. Z biegiem czasu zaczęłam czuć ją coraz częściej i o w miarę regularnych porach. Trochę niepokoi mnie fakt, że często bardzo aktywna jest po 22:00 i nawet do 1:00-2:00 w nocy, a podobno rytm z czasu ciąży zachowuje się po narodzinach…

 

Różnice między rodzeństwem widać już na etapie ciąży

 

Widzę już też różnice między Zuzią a jej siostrą – Zuzia nie kopała mnie po pęcherzu i nie smyrała po bokach brzucha, jakby chcąc wydrapać sobie boczne wyjście. Jej siostra w pewnym okresie była bezlitosna dla mojego pęcherza, ba, dla całej okolicy. Obecnie na ostatnim USG w poniedziałek widziałam, że leży w poprzek brzucha, plecami zwróconymi do dołu, więc mam ulgę. Za to kopie mnie po bokach i żołądku. Kochane maleństwo. 😉

 

Rozwój dziecka w II trymestrze ciąży

 

To niesamowite, jak powstaje i rozwija się nowe życie w ciągu tych kilku miesięcy – od 2 komórek do sprawnie funkcjonującego samodzielnego organizmu. Na początku II trymestru płód mierzy zwykle ok 9 cm, a pod koniec już nawet 34-37 cm. W środkowym trymestrze dziecko z tygodnia na tydzień coraz bardziej przypomina noworodka, ale cały czas jest małe i chude. Dopiero po koniec tego trymestru zaczyna magazynować brązową tkankę tłuszczową, dzięki której małe ciałko będzie mogło utrzymać właściwą temperaturę. Stąd też dzieci urodzone przed czasem są chudziutkie i wymagają umieszczenia w inkubatorach, gdzie mają zapewnioną odpowiednią temperaturę, bo same jeszcze jej nie regulują.

 

Rozwój narządów wewnętrznych jest bardzo szybki

 

W czasie II trymestru w organizmie maluszka rozwijają się intensywnie wszystkie narządy wewnętrzne, a tkanka chrzęstna zmienia się w kostną. Chociaż uszy u dziecka pojawiają się już w 7. tygodniu, to pierwsze dźwięki zaczyna ono słyszeć w 5. miesiącu. Pierwsze dźwięki, które towarzyszą mu zresztą przez całą ciążę, to bicie serca mamy, odgłosy z układu pokarmowego mamy, a dopiero potem dźwięki z otoczenia mamy. Na początku dziecko słyszy głos matki i innych domowników, ale zaczyna je rozpoznawać z biegiem kolejnych tygodni. Bez wątpienia pod koniec II trymestru potrafi już rozpoznać głos mamy, taty czy swojego starszego rodzeństwa i innych osób, z którymi mama ma często kontakt. Warto więc dużo mówić do brzuszka, czytać bajki i puszczać różnorodną muzykę, co pomaga rozwijać nie tylko słuch maleństwa.

 

Ja widzę!

 

Dziecko otwiera oczy już w brzuchu mamy! Następuje to w okolicach 28. tygodnia ciąży, może więc reagować na ostre światło z zewnątrz, odwracając główkę. Bądź co bądź im większy brzuch, tym bardziej rozciągnięta skóra, więc więcej światła przenika do macicy. Jeszcze w macicy maleństwo trenuje odruch oddechu, chociaż póki co wdycha i wydycha płyn owodniowy. Trening jest niezbędny, by złapać pierwszy oddech po narodzinach. Pierwsze próby dziecko podejmuje ok 9. tygodnia, jednak dopiero w II trymestrze zaczyna oddychać regularnie. Podobno płód potrafi też płakać, o czym wcześniej nie słyszałam i bardzo się zdziwiłam, gdy o tym wyczytałam. Faktem jest na pewno to, że maleństwo reaguje na głos mamy i na jej emocje. Jeśli mamie jest smutno, maluszkowi też. Gdy mama jest szczęśliwa, endorfiny płyną także w krwi dzieciątka. Dlatego spokój i relaks są przyjacielem każdej przyszłej mamy.

Jestem Ania, mocno nieidealna matka, kucharka amatorka i samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami. Bloguję, bo to moja pasja. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku. mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!