Pierś z kurczaka pieczona z miodem

 pierś z kurczaka pieczona z miodem
Pomysłów na obiady ostatnio mam bardzo niewiele. Ten na lekko słodką pierś z kurczaka z miodem zrodził się parę dni temu, gdy czytałam przepis Czarnej wisienki o kurczaku z awokado. Zaciekawiła mnie forma przygotowania i podania. Tak prosto i szybko, bez długiego bawienia się przy kuchni. Robić to samo nie chciałam, bo awokado to nigdy nawet nie używałam w kuchni. Za to zasmakowałam ostatnio w kurczaku z miodem. Pierwsze były skrzydełka w miodowej marynacie z grilla na urodzinach przyjaciela Michała. Muszę upomnieć się o przepis, bo były boskie… 😉 Robiłam już w delikatnej wersji fileta w miodowym sosie. Tym razem wyszło trochę na ostro. Jednak ilość pieprzu można zredukować, jak tam kto lubi. Słodycz jest delikatna, mięso wcale nie jest słodkie, jak mi się kiedyś wydawało, że tak by było po dodaniu miodu. Warto eksperymentować. Z dania jestem mega zadowolona. Soczyste, delikatne mięso… Nie przesuszone, po prostu bajka. Nie miałam już pomysłu na to, z czym go podać, ale z frytkami i gotowanymi buraczkami dobrze się skomponował. Taki inny niedzielny obiad. Frytki były tym lepsze, gdy wygrzebywałam nimi resztki sosu w naczyniu. 😉 Nie robiłam zdjęć naczynia po upieczeniu, bo mokre od marynaty brzegi trochę się przypaliły. Ale co tam 🙂 Smacznego!

 

Składniki na 2 porcje:

 

  • 2 średnie filety z kurczaka bez polędwiczek
  • marynata:
  • 1 łyżeczka soli ziołowej
  • 2 łyżeczki oleju
  • 2 łyżeczki miodu
  • 2-3 łyżeczki wody
  • 0,5 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • nieco pieprzu kolorowego mielonego
  • 0,5 łyżeczki papryki słodkiej mielonej
  • kilka plastrów surowego wędzonego boczku (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:

 

    1. Mięso umyj i lekko osusz. Składniki marynaty dokładnie wymieszaj. Natrzyj filety z każdej strony i polej resztą. Zawiń talerz z mięsem folią i schowaj na ok 2 godziny do lodówki. Wyciągnij przynajmniej 20 minut przed pieczeniem, aby piersi nieco się ociepliły.
    2. Każdy filet owiń 2-3 plastrami boczku wędzonego, ale nie jest to konieczne. Niemniej będą się różniły w smaku od tych bez boczku. Ja zrobiłam w dwóch wersjach, z boczkiem dla mnie, bo miałam smaka, a mąż nie lubi. 🙂
    3. Ułóż mięso w naczyniu żaroodpornym i polej resztkami marynaty z talerza.
    4. Piecz w dobrze nagrzanym piekarniku przez ok 25 minut. Od razu podawaj.
Jestem Ania, nieidealna matka, kucharka samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami kulinarnymi i rodzicielskimi. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Bloguję, by pokazać innym, na czym to polega. Bloguję, bo to moja pasja. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku, mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!