Marmurkowa babka piaskowa

Moja pierwsza babka! Dopiero, gdy ją upiekłam i ukroiłam pierwszy kawałek dotarło do mnie, że po raz pierwszy upiekłam babkę. I to jaką! Nie jestem pewna, czy choć w połowie wygląda tak dobrze, jak smakuje! Uwielbiam babki piaskowe. Marzyłam o zrobieniu takiej długo, naprawdę długo, ale nie wiem, czemu, nigdy się nie zabrałam. Aż znalazłam na opakowaniu mąki tortowej ciekawy przepis. Dostosowałam do siebie i zrobiłam. Efekt? Babka piaskowa cudo rozpływające się w ustach… 🙂 Powiem Wam jednak, dlaczego na zdjęciu z jajkami jest więcej żółtek niż w przepisie. Otóż, wbijałam jajka wprost do miski. Wiem, wiem, że nie tak powinno się zrobić, ale zwykle z jajkami było wszystko w porządku. 😉 Przy wbijaniu drugiego, okazało się, że jest z nim coś nie tak. Białka się zdążyły wymieszać, więc wylałam. To dobre żółtko wyłapałam. Nie wiedziałam, czy na 3 białkach ciasto urośnie jak należy, więc dorzuciłam jeszcze jedno jajko. Stąd też babka taka żółciutka. Ja dodałam aromat pomarańczowy, ale można go pominąć lub zamienić na inny ulubiony. Mój cukier waniliowy miał już słaby zapach, bo było go ledwo na dnie i raptem parę godzin wcześniej dosypałam cukru, ale nie miałam nowych lasek wanilii. I jakoś tak mnie wzięło na aromat pomarańczy. Pachniało w całym domu. 🙂 Polewa może być z mlecznej czekolady lub pół na pół, jak kto lubi. Smacznego!

 

Składniki:

 

Babka:

  • 4 duże jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2/3 szklanki cukru lub pół na pół z domowym cukrem waniliowym
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli
  • aromat pomarańczowy
  • 250 g margaryny min. 80% tłuszczu – rozpuszczonej i przestudzonej
  • 2 łyżki rodzynek

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2-3 łyżki mleka
  • wiórki kokosowe do dekoracji

 

Przygotowanie:

  1. Jajka wyjmij 1-2 godziny wcześniej, aby nabrały temperatury pokojowej. Utrzyj je mikserem z solą i cukrem na jasną puszystą masę – potroją swoją objętość. Pod koniec dodaj aromat.
  2. Mąki z proszkiem do pieczenia przesiej do innej miski. Gdy jajka będą już ubite, zmniejsz obroty miksera o połowę i partiami – po 1-2 łyżki – dodawaj mąkę. miksuj, aż do połączenia składników. Pod koniec podkręć obroty.
  3. Wlej letnią margarynę i zmiksuj ponownie, to dokładnego połączenia.
  4. Formę natłuść i wysyp bułką tartą. Wlej ok 2/3 ciasta. Na nie rozsyp rodzynki.
  5. Do reszty ciasta przesiej kakao. Zmiksuj lub wymieszaj ręcznie trzepaczką od miksera, pilnując, by mieszać w tę samą stronę, co wcześniej mikser.
  6. Przełóż łyżkę ciemne ciasto na jasne. Przemieszaj dookoła, aby je rozprowadzić. Wystające rodzynki wciśnij w ciasto.
  7. Wstaw do piekarnika na nieco niższy poziom (w mnie 2 od dołu). Piecz w 170°C ok 30-40 minut lub do tzw. suchego patyczka. U mnie góra się przypalała, więc piekłam raptem 30 lub 35 minut. Warto pilnować. Jak się przypali, żadna tragedia. Po ostudzeniu można uciąć. 🙂
  8. Upieczone ciasto zostaw kilka minut w uchylonym piekarniku. Potem odwróć formę (pamiętaj, by użyć rękawic!) i wysyp ciasto delikatnie na kratkę. Zostaw do wystudzenia.
  9. Czekoladę na polewę roztop w kąpieli wodnej. Pod koniec dodaj mleko i wymieszaj do połączenia. Polej letnie lub zimnej ciasto i od razu posyp wiórkami.
jak zrobić marmurkową babkę piaskową
Jestem Ania, nieidealna matka, kucharka samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami kulinarnymi i rodzicielskimi. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Bloguję, by pokazać innym, na czym to polega. Bloguję, bo to moja pasja. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku, mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!