Decyzja – Inni, lecz tacy sami, rozdział II

Rozdział II     Pewnego chłodnego październikowego popołudnia, zaledwie pół roku od śmierci przyjaciół, Walerian wracał pociągiem z uczelni w Bydgoszczy do Gniewkowa. Siedział w tym samym wagonie na swoim stałym miejscu, widział w większości te same twarze, które poznał jeszcze będąc studentem, a teraz widywał jako doktorant trzeciego roku. Na dworze siekał w szyby ulewny deszcz, przez co w wagonie wiało

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Morderca – Inni, lecz tacy sami, rozdział I

Wiem, wiem. Dziś miał być kolejny przepis, bo sądzę, że zdążyliście zauważyć, że dodaję je w poniedziałki i piątki. Niestety, nie będzie. Bardzo wszystkich przepraszam, ale nie będę próbować pokazać, jaka to ja jestem silna i wytrzymała. Bo po prostu nie jestem. Ciąża zwala mnie z nóg. Pierwszy trymestr mocno daje mi się we znaki, dużo bardziej niż przewidywałam. Poprzednio przy ciąży

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Kiedy jest najlepszy czas na dziecko?

Większość par prędzej czy później zacznie zastanawiać się nad posiadaniem dziecka. Wiele z nich odkłada takie sprawy na później, nawet latami. Czekając na odpowiedni moment. Czyli jaki? Kiedy jest najlepszy czas na dziecko? Na urodzenie i wychowanie dziecka? Kiedy kobieta jest naprawdę gotowa do bycia mamą? Od czego powinna zależeć decyzja o posiadaniu potomka? I w jakim wieku najlepiej zajść w ciążę?   Muszę

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

Marmurkowa babka piaskowa

Moja pierwsza babka! Dopiero, gdy ją upiekłam i ukroiłam pierwszy kawałek dotarło do mnie, że po raz pierwszy upiekłam babkę. I to jaką! Nie jestem pewna, czy choć w połowie wygląda tak dobrze, jak smakuje! Uwielbiam babki piaskowe. Marzyłam o zrobieniu takiej długo, naprawdę długo, ale nie wiem, czemu, nigdy się nie zabrałam. Aż znalazłam na opakowaniu mąki tortowej ciekawy przepis. Dostosowałam do siebie

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!

20. miesiąc życia dziecka – dmucham i chucham

 Czerwiec 2016 Jutro kończę 20. miesięcy, kiedy to minęło?   W ostatnim czasie nauczyłam się tak wiele:   próbuję podskakiwać i idzie mi coraz lepiej mama nie boi się już dać mi gorącą zupę, bo wie, że sobie podmucham, żeby się nie oparzyć lub podsunę jej łyżkę, żeby ona dmuchała, gdy mi się nie chce umiem sama wejść i wyjść z krzesełka do karmienia

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!