Swojska wędlina – pieczony peklowany boczek

Domowe wędliny są najlepsze! Pieczony peklowany boczek jest kalorycznym, ale bardzo pysznym rarytasem, który śmiało można zrobić na większe okazje parę razy do roku. Zrobienie swojskiej wędliny nie jest trudne. Wystarczy poznać podstawowe zasady: odpowiednie proporcje oraz czas i temperatura peklowania. Ja przy ustaleniu ilości soli peklującej bazowałam na przepisie z opakowania. Na ciekawej stronie o wyrobach domowych stężenie soli było sporo większe, zaś ilość wody mniejsza, ale odkryłam to po zrobieniu wędliny. Przygotowanie też nieco inne. Według swoich zasad robiłam już parę razy i wiem, że nie zawodzą, więc polecam. Ilość soli peklującej możesz jednak zwiększyć, pamiętając, żeby nie przesadzić. Ten boczek chodził za mną już długo, po raz pierwszy zrobiłam miesiąc temu na swoje urodziny. Kiedyś robiłam szynkę (ale z łopatki), również pyszną. Zasady były w sumie te same. I mam plany na drobiową szynkę oraz pieczony schab… Na samą myśl, ślinianki intensywniej pracują. 🙂 Pieczony boczek bardzo chwalili sobie moi goście na urodzinach, jednak nie zdążyłam go wcześniej opublikować. Mam nadzieję, ze narobiłam Ci smaku i zrobisz go dla swojej rodziny. Do paru plasterków nikt nie przytyje. Za to wiesz, że poza azotynem sodu nie zawiera dodatkowej chemii. Co do konserwantu: nie da się go uniknąć. Sól peklująca zabezpiecza przed psuciem, a przy tym nadaje różowy kolor i smak wędlinie. Dlatego jest powszechnie używana. Po co nam jednak zagęszczacze, wzmacniacze smaku i wstrzykiwana woda? Taki boczek jest też tańszy. Surowy boczek kosztuje max ok 16 zł za kilogram. Zaś dobry pieczony boczek w mięsnym dwa razy tyle. A i tak często nie jest czystym mięsem.

 

Składniki:

 

  • 1,1 kg boczku wieprzowej surowego bez skóry
  • 25 g soli peklującej
  • 2-3 listki laurowe
  • 4-5 kulek ziela angielskiego
  • 4-5 kulek pieprzu kolorowego lub czarnego
  • 0,5-1 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego
  • 800 ml wrzątku
  • 2 ząbki czosnku

 

Przygotowanie:

 

  1. Czosnek obierz i przeciśnij przez praskę. Przygotuj duże naczynie z pokrywką lub dodatkowo folię spożywczą do zamknięcia naczynia.
  2. Do wrzątku dodaj przyprawy i czosnek. Wymieszaj, do rozpuszczenia soli. Odstaw do całkowitego wystudzenia.
  3. Mięso umyj, lekko osusz ręcznikiem papierowym i włóż do zimnej solanki. Musi być zanurzone. Przykryj naczynie i wstaw do lodówki na 7-10 dni.
  4. Co dwa dni obróć mięso w solance. Codziennie sprawdzaj stan solanki. Zrobi się lekko zakrwawiona, jednak nie powinna śmierdzieć. Wówczas należy ją zrobić na nowo, przepłukać mięso i włożyć do nowej solanki.
  5. W dniu pieczenia wyjmij boczek z solanki i opłucz pod bieżącą wodą. Ułóż w dużym naczyniu żaroodpornym tłuszczem do góry. Wstaw do piekarnika i piecz w 160-170°C. Możesz przed pieczeniem posypać odrobiną pieprzu ziołowego.
  6. Możesz piec na dwa sposoby. Pierwszy to ten, który wykorzystałam ostatnio: po ok 1,5 godzinie pieczenia odwróć mięso, polej je opcjonalnie tłuszczem i piecz jeszcze ok 30-40 minut. Drugi sposób to pieczenie 160-170 minut tłuszczem do góry. Mięso się wtedy nie wysuszy, ale nie będzie przypieczone, za to tłuszcz bardziej wytopiony. Upiecz tak, jak będziesz woleć.
  7. Świeżo upieczony boczek też jest smaczny, ale najlepszy po schłodzeniu w lodówce i cienko pokrojony.
jak zrobić domowe wędliny

 

Jestem Ania, nieidealna matka, kucharka samouk oraz roztargniona blogerka.
Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami kulinarnymi i rodzicielskimi. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Bloguję, by pokazać innym, na czym to polega. Bloguję, bo to moja pasja.

Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo.
Bez Ciebie, Czytelniku, mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś.
Miłego dnia!

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!