Majonezowe muffinki z kiwi – Grunt to przepis

Majonezowe muffinki z kiwi Grunt to przepis
Oto i on – zwycięski przepis w mojej pierwszej akcji kulinarnej Tydzień z KIWI z durszlakiem, który wygrała Asia z Grunt to przepis!. Sama już zrobiłam te babeczki z pewnymi modyfikacjami i byłam z nich bardzo zadowolona. Wilgotne, puszyste, a do tego bardzo szybkie i proste w przygotowaniu. I dla nieprzekonanych – majonezu wcale w nich nie czuć! Oryginalny przepis znajdziecie tutaj, ale ja tylko go sformatowałam, nie ingerując w treść, która jest świetnie dopieszczona przez autorkę. Jedyne co dorzucę ze swej strony – aromat waniliowy i cukier zastąpiłam cukrem waniliowym domowej roboty.

Składniki na 12 babeczek:

SKŁADNIKI SUCHE:

  • 1/4 szkl. mąki ziemniaczanej
  • 2/3 szkl. mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szkl. cukru
  • szczypta soli

SKŁADNIKI MOKRE:

  • niepełna szkl. mleka
  • 2 łyżki Majonezu Kieleckiego od SPOŁEM KIELCE – czubate
  • 1 jajko
  • aromat waniliowy 

POZOSTAŁE:

  • szczypta zielonego barwnika spożywczego – na czubek wykałaczki
  • 3 owoce kiwi – małe
  • posypka cukrowa – na wierzch.

Przygotowanie:

  1. W dużej misce wymieszać suche składniki: mąkę, sodę, proszek, cukier i sól. 
  2. W drugim naczyniu rozmieszać dokładnie składniki mokre: mleko, majonez, aromat waniliowy i jajko. Dosypać szczyptę zielonego barwnika spożywczego i dokładnie rozmieszać do jednolitego koloru. 
  3. Przelać do miski z suchymi składnikami i wymieszać łyżką – niezbyt długo i niekoniecznie dokładnie, tylko aby mniej więcej się połączyły – krócej mieszane ciasto na muffinki skutkuje wilgotniejszymi i bardziej pulchnymi babeczkami, sprawdziłam!
  4. Kiwi obrać i pokroić na drobne kawałki. 
  5. Blachę na muffinki wyłożyć papilotkami. Nakładać po łyżce ciasta. Następnie kilka kawałeczków kiwi. Powtarzać do wyczerpania masy i owoców. Ponieważ muffinki za sprawą kiwi zbyt wysokie nie rosną, można spokojnie papilotki wypełnić prawie do końca.
  6. Wierzch obsypać kolorową posypką cukrową. Wstawić do rozgrzanego do 190C piekarnika – kratka na środkowym poziomie piekarnika; grzałka góra-dół; bez termoobiegu – i piec ok 20-25 minut – czas pieczenia dostosować do ilości nałożonego do papilotek ciasta i „charakteru” piekarnika – mojemu grzałki działają wyśmienicie, więc oscyluję bliżej 22 minut 🙂 Stan upieczenia można sprawdzić testem „patyczka” – wyjdzie suchy, babeczki gotowe!

Jestem Ania, nieidealna matka, kucharka samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami kulinarnymi i rodzicielskimi. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Bloguję, by pokazać innym, na czym to polega. Bloguję, bo to moja pasja. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku, mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!