Kaszka kukurydziana z suszonymi daktylami i owocami leśnymi

Nie robię Zuzi już zbyt często kaszki. Dziś chciałam zrobić jakąś inną, żeby chętnie zjadła. I w ręce mi wpadła kaszka kukurydziana. Jak usłyszała, że dodałam jej ulubione kuleczki (czyli porzeczki, których najwięcej w mieszance owoców leśnych, którą najczęściej kupuję), to leciała ile sił do krzesełka. Zjadła prawie wszystko, a nieczęsto je tyle naraz. Sama z chęcią dokończyłam za nią, bo dzięki daktylom kaszka była słodka, a dzięki owocom nie za słodka i z nutą kwaskowatości. Pyszna! Nie tylko dla maluchów 🙂

 

Składniki na 1 porcję:

 

  • 200 ml wody
  • 2 łyżki kaszki kukurydzianej
  • 4 suszone daktyle
  • 1-2 łyżki świeżych lub mrożonych owoców leśnych
  • 1 łyżka płatków owsianych

 

Przygotowanie:

 

  1. W garnku zagotuj wodę. Wsyp kaszkę i wymieszaj. Dodaj drobno pokrojone daktyle oraz płatki owsiane. Gotuj ok 5 minut, ciągle mieszając.
  2. Pod koniec dodaj owoce mrożone. Świeże dodaj przed samym podaniem. Mieszaj jeszcze parę minut, aby się rozmroziły, ale nie rozpadły całkiem. Ja tylko chwilkę je gotowałam, potem dalej mieszałam nad ciepłym palnikiem.
  3. Przełóż do miseczki. Podawaj lekko przestudzone. Możesz udekorować niewielką ilością świeżych lub wcześniej rozmrożonych owoców.

 

Jestem Ania, nieidealna matka, kucharka samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami kulinarnymi i rodzicielskimi. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Bloguję, by pokazać innym, na czym to polega. Bloguję, bo to moja pasja. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku, mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!