Kaszka kukurydziana z suszonymi daktylami i owocami leśnymi

Nie robię Zuzi już zbyt często kaszki. Dziś chciałam zrobić jakąś inną, żeby chętnie zjadła. I w ręce mi wpadła kaszka kukurydziana. Jak usłyszała, że dodałam jej ulubione kuleczki (czyli porzeczki, których najwięcej w mieszance owoców leśnych, którą najczęściej kupuję), to leciała ile sił do krzesełka. Zjadła prawie wszystko, a nieczęsto je tyle naraz. Sama z chęcią dokończyłam za nią, bo dzięki daktylom

Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!