Potrawka z kurczaka w pomarańczowym sosie


Składniki na 3-4 porcje:

  • ok 500 g filetów z kurczaka
  • ok 150-200 g pieczarek
  • 1 duża papryka czerwona
  • 2 średnie cebule
  • 2 kopiaste łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 5 łyżek śmietany 18%
  • pół szklanki wody
  • 1 łyżka mąki
  • masło i olej do smażenia
  • sól ziołowa, zioła prowansalskie, pieprz ziołowy i zwykły mielony, opcjonalnie papryka czerwona mielona

Przygotowanie:

  1. Mięso umyj i osusz. Pokrój w grubą kostkę. Przypraw porządnie solą ziołową, ziołami prowansalskimi i pieprzami. Wymieszaj. Odstaw do czasu przygotowania reszty składników.
  2. Obierz cebulę i pieczarki, a paprykę wydrąż i umyj. Cebulę pokrój dość drobno. Pieczarki pokrój na cztery części lub więcej, jeśli są duże. Paprykę przekrój też na cztery części.
  3. W dużym garnku rozgrzej 2 łyżki oleju z 1 łyżką masła. Na rozgrzany tłuszcz wrzuć cebulkę i zeszklij ją. Dodaj mięso. Podsmaż je z każdej strony. Gdy każdy kawałek się zetnie, dodaj pieczarki. Przemieszaj i przykryj garnek. Duś ok 10 minut, często mieszając.
  4. W kubku wymieszaj wodę ze śmietaną, koncentratem i mąką. Wlej do garnka. Mieszaj, aż sos zgęstnieje. Wrzuć paprykę skórką do sosu. Duś pod przykryciem, co jakiś czas mieszając, aby nie przypalić. Duś ok 20 minut, aż mięso będzie bardzo miękkie, a z papryki zacznie odchodzić skórka.
  5. Wyjmij miękką paprykę, pozostaw do lekkiego przestudzenia. Obierz ze skórki i pokrój w kostkę. Wrzuć z powrotem do sosu i duś jeszcze kilka chwil.
  6. Do dania świetnie pasuje kasza pęczak i np. zielona fasolka szparagowa. Na 4 porcje wystarczy szklanka (200ml) kaszy pęczak ugotowana w potrójnej ilości posolonej wody – gotuj ją ok 30-40 minut. Na różnych opakowaniach różnie napisali o czasie jej gotowania, jednak pół godziny to minimum. Smacznego!
    Jestem Ania, mocno nieidealna matka, kucharka amatorka i samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami. Bloguję, bo to moja pasja. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku. mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
    Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!