Jabłka prażone nie tylko do szarlotki

Jabłka prażone nadają się do jabłecznika czy inaczej szarlotki, ale też do innych ciast i deserów, także jako samodzielny deser. Najlepsze są z kwaskowatych jabłek, ale to też zależy od naszych upodobań i przeznaczenia gotowych jabłek. Można je przygotować w postaci musu i w większych kawałkach, jak ja zrobiłam. Mus z jabłek prażonych jest wyrazistszą w smaku wersją musu jabłkowego, który śmiało można podawać większym maluchom.

Składniki:

  • 2 kg jabłek
  • nieco wody, max ok pół szklanki
  • kilka łyżek soku z cytryny lub soku z pomarańczy
  • garść rodzynek i/lub żurawiny
  • opcjonalnie kilka łyżek cukru lub miodu do kwaśnych jabłek


Przygotowanie:

  1. Jabłka umyj dobrze i obierz ze skórki. Usuń gniazda nasienne. Pokrój jabłka na mniejsze cząstki i wrzucaj do garnka wypełnionego do połowy wodą. Nie sczernieją tak szybko. Jeśli z góry zakładasz, że chcesz otrzymać gładki mus jabłkowy możesz obrane ćwiartki owoców zetrzeć na tarce. Jest wtedy troszkę więcej roboty, ale też czas duszenia będzie krótszy.
  2. Odlej nadmiar wody, zostawiając tylko troszkę na dnie, by się nie przypaliły – jabłka jeszcze puszczą własne soki. Skrop jabłka sokiem z cytryny lub pomarańczy i dodaj opcjonalnie nieco cukru. Dobrze wymieszaj. Ja miałam akurat w domu nadmiar pomarańczy, a że nie lubię ich jeść, obrane zmiksowałam na gładko i dodałam trochę wody niegazowanej. Pyszny świeży sok z dużą ilością  cząstek pomarańczy. Fajnie skomponował się z jabłkami.
  3. Wstaw garnek na gaz i zagotuj na dużym ogniu, przemieszaj co jakiś czas. Gdy woda na dnie zacznie się gotować, zmniejsz o połowę i duś do miękkości i całkowitego odparowania płynu – ok 15-20 minut, często mieszając, bez przykrycia. Jeśli w trakcie duszenia soku jest za dużo, możesz łyżką go wybrać. Gotowałam w tym samym czasie kompot z jabłek, więc tam przelałam nadmiar soku.
  4. Jeśli chcesz mieć jabłka w postaci musu i nie starłaś/eś ich na początku, zblenduj je lub rozgnieć zwykłym tłuczkiem do ziemniaków takim z oczkami. Ja tylko częściowo je rozgniotłam, aby były bardziej zwarte, ale pozostawiłam dużo kawałków. Wszystko zależy od przeznaczenia. Do szarlotki polecam wersję pół na pół.
  5. Pod koniec duszenia wsyp rodzynki i/lub żurawinę. Wymieszaj. Duś 1-2 minutki i zdejmij z ognia. Jabłka są pyszne na ciepło i na zimno nawet bez niczego. Dzisiaj zjadłam z Zuzią trochę tych świeżo zrobionych jabłek z jogurtem naturalnym. Pycha! Można je też pasteryzować w wyparzonych słoikach i przechowywać w chłodnym ciemnym miejscu.
Jestem Ania, mocno nieidealna matka, kucharka amatorka i samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami. Bloguję, bo to moja pasja. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku. mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!