Risotto z marchewką, kukurydzą i koperkiem

Moje pierwsze risotto. Pyszne, niestety nieco pracochłonne. Ale warto. Dziękuję za oryginalny przepis i wskazówki, jak zrobić tak pyszne risotto autorowi przepisu z zajadam.pl.


Składniki (na 3-4 porcje):

  • ok 120 g ryżu długoziarnistego białego lub odmiana ryżu do risotto
  • 3 łyżki kukurydzy konserwowej
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki oleju
  • 5 – 6 chochli gorącego rosołu mięsno – warzywnego
  • 1/2 łyżeczki soli (ale jeśli rosół jest dostatecznie posolony, nie dodawaj już soli)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 średnia cebula
  • kilka łyżek startego żółtego sera
  • łyżeczka świeżego posiekanego lub suszonego koperku
  • 1 duża ugotowana marchewka (najlepiej z rosołu), pokrojona drobno

Przygotowanie:

  1. Cebulę i czosnek obierz i drobno posiekaj. Na dużej głębokiej patelni lub w garnku rozgrzej masło z olejem. Gdy masło się rozpuści i spieni, wrzuć cebulę i zeszklij lekko. Dodaj czosnek, przemieszaj i od razu wsyp ryż. Wymieszaj dokładnie, aby cały ryż pokrył się tłuszczem. Smaż kilka chwil, aż ziarenka staną się przejrzyste.
  2. Wlej pierwszą chochlę gorącego bulionu i wymieszaj dokładnie. Duś na małym ogniu, aż ryż wchłonie cały wywar. Od czasu do czasu zamieszaj. Tu potrzeba cierpliwości, risotto nie wolno robić w pośpiechu, podobno. Ja się zastosowałam i byłam zachwycona efektem. 🙂
  3. Dodawaj po chochelce rosołu, zawsze dopiero wtedy, gdy ryż wchłonie już poprzednią porcję. Gotuj tak powolutku, aż stanie się kremowy, miękki, lekko al dente.
  4. Dodaj pokrojoną w kostkę marchewkę i kukurydzę, posól, jeśli trzeba. Możesz też dodać trochę świeżo mielonego pieprzu. Dobrze wymieszaj i duś jeszcze trochę.
  5. Na koniec dodaj śmietanę, koperek i ser żółty. Połącz dobrze i od razu podawaj. Świeżo przygotowane risotto jest najsmaczniejsze.

Jestem Ania, mocno nieidealna matka, kucharka amatorka i samouk oraz roztargniona blogerka. Bloguję, bo kocham dzielić się swoimi przepisami i poradami. Bloguję, bo to moja pasja. Bloguję, by odetchnąć od domowych obowiązków i rozwijać siebie. Cały czas się uczę i w kuchni, i w blogosferze. Mam nieskromne plany zajmować się blogowaniem całe lata i to zawodowo. Bez Ciebie, Czytelniku. mi się nie uda. Dziękuję więc, że ze mną jesteś. Miłego dnia!
Spodobał Ci się wpis? Podaj dalej!